Wiadomości

Tango wraca do Europy – “Z ulicy na salony”

Piotr Matwiejczuk

Pierwszy raz nagrano tango w roku 1902, a dziewięć lat później wytwórnia Columbia wydała na płytach kilka tang w wykonaniu orquesta típica criolla Vincente’a Greco. Tym samym miejski folklor portenos o wielce podejrzanej reputacji, wkracza do mediów i świadomości masowego odbiorcy. Tanga stają się piosenkami popularnymi. Teksty dodawane były praktycznie od samego początku istnienia gatunku, lecz najwcześniejsze z nich były tak nieprzyzwoite, że nie mogły być wykorzystane w nagraniach ani występach publicznych. Jako pierwszy zastąpił niewyszukaną dosłowność subtelnością i głębią Pascual Contursi.Tangomania w Europie spowodowała zupełną zmianę stanowiska Argentyńczyków. Pojęli piękno tanga dopiero, gdy podbiło ono serca Francuzów i Anglików. Ale najważniejsze było odkrycie innego rodzaju – oto narodziła się argentyńska muzyka narodowa. Każda z grup etnicznych zamieszkujących Buenos Aires odnalazła w niej coś swojego, charakterystycznego dla własnej kultury.

Dla Kościoła tango było problemem moralnym. W maju 1913 londyński The Times otworzył dyskusję o przyzwoitości tego tańca. Sprawę porównywano do skandalów wywołanych niegdyś przez polkę i walca. Po stronie tanga stanęło m.in. Daily Graphic. Ostatecznie zwyciężył kompromis – tango jest dopuszczalne pod warunkiem tańczenia go w sposób przyzwoity. W Paryżu utworzyły się dwa zwalczające się stronnictwa – tanguistes i anti-tanguistes. Do tanguistes należał m.in. pisarz i dramaturg Jean Richepin. Trybuną tych ostatnich był Mercure de France, w którym określano tango jako “taniec nierządnic”, co w końcu nie było dalekie od prawdy Z powodu bezkrytycznego uwielbienia jednych i bezwzględnej dezaprobaty drugich spór pozostał nierozstrzygnięty.

Dodaj komentarz

*