Wiadomości

Muzyka tango w Polsce cz.1

Jacek Melchior

Tango łączy pokolenia

Przedwojenne “Tango Milonga”, z pięknym tekstem Andrzeja Własta, jest do dziś ulubionym przebojem naszych mam i babć. Światowy regres, jaki w historii tanga przypadł na czasy rock and rolla, dawno należy do przeszłości. W latach 60. piękne tango zaśpiewał Marek Grechuta (“Tango Anawa”). W latach 70. z radia wybrzmiewały m.in. “Ostatnie tango naszej miłości”, “Warszawskie tango” i “Tango z różą w zębach” – napisane dla Łucji Prus przez Jonasza Koftę. W latach 80. furorę zrobił hit Maanamu – “To tylko tango”. Gdy zespół odmówił zagrania koncertu przed peerelowskimi prominentami, nakazano by jego przeboje zniknęły z mediów. Ponieważ “Tango” było na liście przebojów Programu III Polskiego Radia, Marek Niedźwiecki przez całe miesiące prezentował jedynie wstęp do piosenki – wybijającą charakterystyczny rytm perkusję. Epokę PRL zamknął Grzegorz Ciechowski, wyśpiewując ze swoją Republiką “Nieustanne tango”. Także współcześni młodzi artyści chętnie sięgają po tango. Na nowej płycie Katarzyny Groniec znalazły się tanga Piazzolli (m.in. wspomniane tango z “Frantica”), a aktor Jacek Bończyk nagrał album “Tango Kameleon”.
Tygodnik “Wprost”, Nr 1047 (22 grudnia 2002)

Dodaj komentarz

*