Wiadomości

Tomo y obligo

Tomo y obligo tango

Musica: Carlos Gardel Letra: Manuel Romero

Tomo y obligo, mándese un trago,
que hoy necesito el recuerdo matar;
sin un amigo, lejos del pago,
quiero en su pecho mi pena volcar.
Beba conmigo, y si se empańa
de vez en cuando mi voz al cantar,
no es que la llore porque me engańa,
yo sé que un hombre no debe llorar.

Si los pastos conversaran, esta pampa le diría
con qué fiebre la quería, de qué modo la adoré.
Cuántas veces de rodilla, tembloroso, yo me he hincado
bajo el árbol deshojado donde un día la besé.
Y hoy al verla envilecida y a otros brazos entregada,
fue para mí una puńalada y de celos me cegué,
y le juro, todavía no consigo convencerme
como pude contenerme y ahí nomás no la maté.

Tomo y obligo, mándese un trago;
de las mujeres mejor no hay que hablar,
todas, amigo, dan muy mal Pago
y hoy mi experiencia lo puede afirmar.
Siga un consejo, no se enamore
y si una vuelta le toca hocicar,
fuerza, canejo, sufra y no llore
que un hombre macho no debe llorar.

y le juro, todavía no consigo convencerme
como pude contenerme y ahí nomás no la maté. 

Tomo i obligo – Piję i zmuszam – tango

muzyka: Carlos Gardel słowa: Manuel Romero
tłumaczenie dla alTango Anna Wojtych

Piję i zmuszam: dolej sobie jeszcze,
bo dziś muszę zabić wspomnienie;
chcę na twojej piersi ukoić mój ból,
bo jestem sam, a do wypłaty daleko.
Wypij ze mną, a jeśli mój głos
od czasu do czasu się załamie,
to wcale nie z żalu, że ona mnie zdradza.
Wiem, że mężczyzna nie powinien płakać.

Gdyby step potrafił mówić, każde źdźbło powiedziałoby ci,
jak nieprzytomnie ją kochałem, jak bardzo ją uwielbiałem,
ile razy, drżący, padałem na kolana
pod bezlistnym drzewem, pod którym kiedyś ją pocałowałem.
Dlatego gdy dziś zobaczyłem ją w ramionach innego,
poczułem się, jakby mnie uderzono, i zaślepiła mnie zazdrość;
i daję słowo, do tej pory nie potrafię zrozumieć,
jak zdołałem się powstrzymać i nie zabiłem jej na miejscu?

Piję i stawiam, jeszcze jedną kolejkę;
o kobietach lepiej nie mówić.
Wszystkie, przyjacielu, złym się odpłacają,
moje doświadczenie dziś to potwierdza.
Posłuchaj mojej rady: nie zakochuj się,
a jeśli znów ci się to przydarzy,
weź się garść, do diabła, cierp, ale nie płacz,
bo prawdziwy mężczyzna nie powinien płakać.

i daję słowo, do tej pory nie potrafię zrozumieć,
jak zdołałem się powstrzymać i nie zabiłem jej na miejscu?

Dodaj komentarz

*